One comment on “o wyliniałych dewolajach, Symonds Yat i cieżkiej zarazie

  1. 1.na wypadek przypadków jak powyższy z hamburgerem niektórzy maja jeszcze zwyczaj zabierania tzw suchego prowiantu. chroni to skutecznie portfel i żołądek. warte przypomnienia!
    2 tereny jak zwykle wydają się czarowne, zdjęcia są, a opowieść kusi by tam być. wciąga mnie twoje pisanie. dzięki, że ci się chce.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s