o ślepocie analnej /konkurs

Dzwoni Anna do szefa:
– nie mogę przyjść dzisiaj do pracy, jestem chora
– a co ci jest? – pyta szef
– mam atak ślepoty analnej
– oj, to nie dobrze, a co to takiego?
– po prostu nie widzę możliwości przytargania dziś swojej dupy do pracy.

To prototyp, teraz ogłasza się konkurs na tłumaczenie na język Szekspira. W tłumaczeniu generalnie obowiązują dwie szkoły: pierwsza wyznaje wierność oryginałowi, druga wierzy w twórcze piękno przekładu. Pogodzić obie trudno. My na użytek konkursu stwórzmy trzecią szkołę: taką, żeby brytyjski szef złapał dowcip i nie przypisał nam nagłego zidiocenia, lub, co gorsza, kompletnej utraty zdolności porozumienia się w naszym języku obcym. Nie wspominając, o wylaniu nas na zbitą twarz.

Anna (chwilowo oślepła)

berryr

Advertisements

9 uwag do wpisu “o ślepocie analnej /konkurs

  1. Grecia

    W języku Szekspira z rymami, czy śmiercią w ostatnich wersach to nie potrafić, ale po angielskiemu, owszem:

    Monday evening, Nick’s phonning work saying:
    – I can’t come in tonight
    – Why can’t you come in, Nick?
    – Im suffering from anal blindness…
    – What???
    – My arse just can’t see the point of coming in…

    Jak wiemy, przekłady są jak z kobiety-albo piękne, albo wierne…

  2. Jak zmienisz ostatni wers na:
    – I can’t see my ass moving to work tonight*
    – to wygrałaś, i możesz sobie dopisać 0.275 punkta do Tesco Club Card.

    *testowane na Stjuartu

  3. Grecia

    I tu sie właśnie nie zgadzam, bo gdybym to ja nie widziała mojej dupy idącej do pracy była by to jedynie zwykła ślepota (jaskra) a skoro jest anal (wiesz, od chocolate eye..), to dupa nie widzi. Nagrodę przekazuję niniejszym na cele harytatywne…

    1. Ale ‚can’t see’ można również zinterpretować jako nie widzę w sensie „nie wyobrażam sobie”, i masz ładną grę słów.
      To prawda, przekład nie musi być wierny jak żona Taliba; ale jednakże powinna go cechować pewna literacka odpowiedzialność względem oryginału, pani droga; w polskim nie występuje chocolate eye w zastosowanym znaczeniu (tracimy pierwotną wymowę komiczną dowcipu), ale za to w angielskim mamy sympatyczne wyrażonko „move your ass!’, które powinniśmy sprytnie wpleść. Albo coś, jakoś.
      Jeszcze przetestuję na Nigelu.

      Rugby mi ryczy nad głową..

  4. Grecia

    Przyznaj sie po prostu do porażki-Twój przekład jest gorszy. Poza tym czekoladowe oko funkcjonuje właśnie w polskim…Tylko nie miałaś szczęścia (choć czy ja wiem, czy to było szczęście) znaleźć sie w-że się tak wyrażę-promieniu jego rażenia. A czemuż by to tłumaczyć ‚can’t see’ jako nie wyobrażam sobie, kiedy właśnie nie widzę w odniesieniu do ślepoty jest grą słowną. Pani przekombinowałaś. Ale dość już w tym temacie, bo mam właśnie napad głodu. Cmok.
    Pees. Poza tym przypominam sobie-my zbieramy punkty Nectar…Tak, że….:)

    1. To bylo względem widzenia przez PL idącej dupy. Tłumaczenie „nie wyobrażam sobie” było tylko pomocniczym wtrętem, o matko, ile to się człowiek musi natłumaczyć, już przestań, wszystko zrobisz dla tych punktów, masz sobie je wsadź w widzianą lub idącą, nectar, odkurzacz na godziny, wszystko jedno, konkurs zamknięty:>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s