o poszukiwaniu mostu w dziurze


Z ogromną satysfakcją donoszę, że po długich poszukiwaniach (którychś z rzędu) udało mi się odnaleźc i sfotografowac wiadukt-widmo, położony jakoby w sympatycznej dziurze o nazwie Cynghordy w Górach Czarnych, ale zupełnie oczywiście całkiem nie tam. Dla zainteresowanych: wiadukty-widma znajduje się metodą dwugodzinnego skręcania w Złą Stronę; w metodzie nieocenioną pomocą służy Kiepskie Oznakowanie Dróg.

No tak, mam lekką słabośc do dużych mostów, zwłaszcza z dziurami. Takie to wielkie, i jeździ po tym pociąg, i trudno się na to wdrapac, mimo usilnych starań, i tam z góry jest zazwyczaj Widok. Jedynym sposobem na sprawdzenie tezy o Widoku jest w tym przypadku odbycie podróży koleją ze stacyjki Cynghordy (podobno najmniejszej w kraju), sprytnie schowanej na Absolutnym Za, do Shrewsbury. O stacyjce i poszukiwaniach wiaduktu już kiedyś pisałam o tu To też jakiś tam pomysł na sympatyczne przedpołudnie globtrottera, nie? Nie..? Hm.

Anyway. Wiadukt odnaleziony, można zając się innymi sprawami. Np. podekscytowanym planowaniem weekendu w podobno boskim Cotswolds (ukłon dla Bardala za inspirację). Cotswolds jest podobno tak angielskie, że już bardziej nie można i zawiera dużo Wioseczek z Domami Za Grubą Kasę oraz obietnicę jedynego prawdziwego angielskiego śniadania, którego jestem fanką, nieodmiennie, w każdej ilości, niestety.

Zmagam się również z pokusą zaakceptowania zlecenia fotograficznego na serię ‚glamour’ z koleżanką z pracy. Podczas sesji koleżanka miałaby miec na sobie szpilki, głównie. Taki dar dla narzeczonego. Nie wiem tylko, czy mój profesjonalizm oparłby się pokusie nieskoordynowanego chichotu, na czym z całą pewnością ucierpiałyby moje stosunki zawodowe z koleżanką.

Co jeszcze; właśnie był elektryk. Mówił do mnie jakimś kodem przez godzinę, grzebał, wtykał, stękał, mierzył, cmokał, wznosił oczy do sufitu, sprawdzał w internecie, drapał się po głowie, po czym pojechał sobie, obiecawszy jednakże wrócic. Zobaczymy :> A przy okazji, czy ktoś mógłby przełożyc mi na angielski zdanie panie, do chuja wafla, napraw pan to, bo mnie tu szlag trafi i krew zaleje, z góry dziękuję, pozdrawiam.

Reklamy

10 uwag do wpisu “o poszukiwaniu mostu w dziurze

  1. Uwielbiam mosty, mosteczki, kładki i kiedyś zobaczę Golden Gate na własne oczy! Ten też jest niezły, szczególnie, że pod spodem chyba cmyntorz. W takich okolicznościach w człowieku budzi się jego mocna strona, a przynajmniej Edward Cullen.
    Natomiast co do sesji z koleżanką i szpilkami, to jestem w Twoim imieniu, bardzo podekscytowana i nie mmogę się doczekać. Myślę, że to może być bardzo ciekawe wyzwanie. I wcale mi nie chodzi o chichoty. Podejdź profesjonalnie! I poproś, żeby wyraziła zgodę na pokazanie zdjęć, bo jestem bardzo ciekawa efektu. Mam nadzieję, że jest narcyzem i się zgodzi :]

  2. „ladies to fuck wafer, Mr. repair it, because here I’ll be damned, and blood will flood” – tak to tłumaczy google :D – nie ma za co ;)
    I za Cotswolds też nie ma za co :)
    I pojechałbym dookoła świata ale też nie ma za co :)
    Ladies to fuck wafer – rozwalilo mnie to :D

    1. Spadłam z krzesełka turystycznego :] dzięki za tę chwilę najczystszej radości (wygląda na to, że dziękowanie Ci za coś wejdzie do obrządku dnia codziennego, hehe)

  3. Na sesje się zgódź, dobra okazja do podłapania doświadczenia a jak sesja się uda i to i darmowa reklama będzie. Ja z niecierpliwością czekam an moją pierwszą sesję w okresie wakacyjnym. Ma być znajoma tuz przed rozwiązaniem. Żeby nie było za łatwo dziewczyna umyśliła sobie zdjęcia w stroju Ewy. Jak się uda to później mam już z górki: zdjęcia bobasa, ślub po nowym roku…jeny zabawa będzie.

    1. Właśnie nie będzie darmowej reklamy za bardzo, bo ona zamierza te zdjęcia ukryc głęboko w zaciszu małżenskiej już wtedy alkowy.. Ale chyba i tak się zdecyduję, potrzebuję jakiegoś wyzwania, a czegoś takiego jeszcze nie robiłam. Muszę tylko wykombinowac jakieś dobre tło, najchętniej bym ją zabrała do jakiegoś dereliktu, ale wątpię czy się zgodzi, no i niestety nie dysponuję dodatkowym oświetleniem (nie licząc lampy).
      Heeej, zabawa będzie i to od razu z perspektywa na lata, super. Małe dzieci są świetnie do fotografowania bo kompletnie nie zdają sobie sprawy z tego, że ktoś je fotografuje. Starsze już gorsze, bo się popisują albo marudzą znudzone, ale i tak dużo z tym frajdy (kiedy wychodzi). No to baw się dobrze :)

  4. ludzik

    Nie zastanawiaj się! Sesja z pewnością będzie doświadczeniem, a Ty sobie z nim poradzisz. Można to swobodnie powiedzieć oglądając Twoje fotki.
    A co do wiaduktów… Zawsze się gdzieś chowają i „wyskakują” znienacka, tam gdzie nie powinno ich być :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s