obrazki z Algarve

A co tam, panie, w Algarve?

Słońce, dużo słońca. Atlantyk, miejscami szmaragdowy. Skałki w Atlantyku, w które jak się uderzy dużym palcem od nogi to on się rozpęka na pół, i broczy się krwią przyciągając rekiny (popularna atrakcja turystyczna ostatnio). Biały piasek,  brunatnawe klify, zgrilowane ciała. Sardynki wielkości słoni. Sok pomarańczowy o smaku soku pomarańczowego. Spalone słońcem gaje oliwno-migdałowe, w których samochody szukają schronienia przed skwarem:

a strudzeni podróżnicy posilają się własnoręcznie rozłupanymi  migdałami. Rozłupuje się sprytnie przy użyciu wszelkich dostępnych narzędzi, co pozwala na odkrycie w sobie głębokiej więzi z dalekimi przodkami:

Na wzgórzach królują blokowiska tanich mieszkań komunalnych:

Tubylcy są zawsze przyjaźnie nastawieni i otwarci na kontakt

Wołowina ma kolor niespotykany w innych częściach Unii

Co wzbudza zrozumiałe zainteresowanie w typowo rolniczo zorientowanych narodach, takich jak polski i holenderski:

Tu i ówdzie przemknie Pan na Motorku, pędząc tam, dokąd zwykle pędzą Panowie na Motorkach..

.. oby nie na cmyntorz, chociaż koniec końców, wszystkie drogi ostatecznie tam właśnie prowadzą:

Można popatrzeć na ładne budynki:

Alternatywnie skorzystać z okazji i skontrolować geopołożenie kiecki:

Złośliwie dorzucić ulotek z Lidla do skrzynek:

Na mostach można spotkać społeczność lokalną, w pocie czoła rujnującą produkt krajowy brutto poprzez aktywne nicnierobienie:

Jak człowiek spragniony, to prawie zawsze można się wszędzie czegoś napić:

Można iść do muzeum sztuki współczesnej sprytnie zakamuflowanego jako stara rudera, żeby przypadkiem za wiele osób do niego nie trafiło (nie z nami te numery), i krzyczeć do siebie przez tuby po holendersku:

Obcykać okazje na lokalnym rynku nieruchomości:

Se zatankować na mikrostacji benzynowej:

Za drobne cołaska można się przejechać motorówką wzdłuż wybrzeża (i nawet wpłynąć do jaskiń, ale to już za znacznie większą cołaskę):

.. i czuć się tam przez moment absolutnie szczęśliwie:

A wieczorem spacerować po plaży i złośliwie wylegiwać się za darmo na leżakach, za które w dzień chcą fortunę:

Można też, a nawet trzeba, grzebać w oceanie i znajdować afrykańskie muszle wielkie jak melony:

Na wakacjach w Portugalii można też: plumkać się w basenie, pić mrożoną herbatę przez słomkę, natrząsać się z sąsiadów, którym ukradli węgiel do grilla, denerwować się na psy szczekające codziennie o piątej rano, pić mikroskopijne espresso, bić komara, patrzeć w lewo na drzewo korkowe i w prawo na castelo, jak pani przewodnik karze, unikać piri piri jak nomen omen ognia, obryzgiwać radośnie motorówką cizie na rowerkach wodnych, kraść pomarańcze z sadu, dyskutować z Holendrami na temat ostatnich skandali w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, wspierając argumentację szklaneczką porto, a na koniec jeszcze dostać holenderski prezent na pamiątkę:

Nie mogło być lepiej. Mogło być dłużej, ale co zrobić. Dodatkowym bonusem był przedsmak mojego przyszłorocznego Maroka, które już prawie, prawie było widać po drugiej stronie cieśniny Gibraltarskiej; w każdym razie było czuć, coś w powietrzu, w słońcu, nawet w ludziach; coś na co czekam już z utęsknieniem.

Gdyby ktoś chciał się dowiedzieć więcej o miejscu w którym mieszkaliśmy, a które z czystym sumieniem polecam (tanio, sympatyczne, spokojne, niedaleko do plaży i niedaleko od Faro) to tu sobie można obejrzeć i poczytać recenzje, w tym moją. Z dobrych rad: warto wypożyczyć samochód, chyba, że absolutnie, ale to absolutnie nie interesuje cię nic poza słońcem i plażą. Ja na pewno nie będę tą, która rzuci w ciebie kamieniem krajoznawczego potępienia.

A poza tym, to jak zwykle leje, panie. Back to square one, jak mówią tubylcy.

Reklamy

5 uwag do wpisu “obrazki z Algarve

  1. Pozazdrość wakacji:) Ale ja w sprawie wołowiny…w Pradze też kiedyś była taka kolorowa….szukałam nawet na dysku zdjęć jakieś krowy i mnie , pięknej i młodej- ale nie znalazłam bo się zorientowałam, że wtedy nie miałam jeszcze aparatu cyfrowego….to były takie czasy?….bez cyfrówki? …i ja piękna i młoda?…;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s