mery krysmys.. ?

hh

Bądźmy szczerzy, święta nigdy już nie będą tym, czym były, kiedy mieliśmy pół metra wzrostu.  Zwłaszcza w tym kraju, który już dawno zapomniał, o co w tym wszystkim chodziło. Mały Jezus w kaftanie w bałwany siedzi na półkach w tesko pomiędzy promocją na ajfony a obniżką na nołtbuki; czasem ktoś go kupi, przez pomyłkę biorąc go za dżastina bibera; czasem jakiś łowca okazji wrzuci go do koszyczka wytrenowanym okiem wypatrzywszy karteczkę z napisem baj łan get łan fri; ale najczęściej zachowa paragon żeby oddać po świętach.

W poszukiwaniu utraconego świątecznego czasu Brytyjczycy organizują tzw. wiktoriańskie festyny. Lokalne kółko dramatyczne spaceruje dookoła w kiecach; operatorzy karuzel zdzierają z rodziców a fastfód sprzedaje się na tony. Ludzie epoki wiktoriańskiej są odpowiedzialni za upowszechnienie idei świąt z choinką, kartkami, okropnym puddingiem i, oczywiście, prezentami. To oni dali ludowi pracującemu dzień wolny aby mógł go święcić, głównie przez zakup dóbr, stając się prekursorami dzisiejszego obłąkańczego konsumpcjonizmu. Epoka wiktoriańska kojarzy się z największym rozkwitem imperium; może te festyny przenoszą targanego recesją i multikulturowością Brytyjczyka na kilka chwil do ciepłego i przytulnego łona Wielkiej matki Brytanii, do czasu kiedy jeszcze istniały wielkie idee i w ogóle jakoś tak ogólnie było milej. Na pewno nie wiem; może chodzi po prostu o wciągnięcie dwóch grzańców i hotdoga.

Ogólnie, taki festyn to nic specjalnego. Może to Walia. Może w Anglii ma to wszystko większy rozmach. Wiem np. że jest w Anglii miasteczko, w którym przed dwa dni w grudniu po zapadnięciu zmroku używa się tylko świec. Wygląda to podobno niezwykle atrakcyjnie i przyciąga tysiące poszukiwaczy minionego czasu (niezwykłym zbiegiem okoliczności windując jednocześnie wskaźniki wszelkiej sprzedaży w nieskończoność).

To może jakoś w przyszłym roku.

No bo jakoś mimo wszystko.

gw

Reklamy

2 uwagi do wpisu “mery krysmys.. ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s