nawiało na biało

zima2

Oh, dear. Spadło trochę śniegu, co tradycyjnie spowodowało chaos w społeczeństwie brytyjskim. Pracownicy nie dotarli do prac, pociągi i autobusy zaginęły bez wieści, ulubiona kafeja została zamknięta na głucho. Budowlańcy zakontraktowani do naprawy dachu nie pojawili się i przestali odbierać telefony. Lód zaległ na chodnikach. Rudy nie wiedział osochozi, i na wszelki wypadek zamieszkał w karmniku. Supermarkety się cieszyły, bo histeria pogodowa przełożyła się natychmiast na szał gromadzenia zapasów żywności.  A poza tym,  to było bardzo ładnie, ale nikt o tym nie wiedział, bo rząd radził, żeby nie wychodzić z domu, unless absolutely necessary.

Co kraj to obyczaj, pani.

robb

Advertisements

8 uwag do wpisu “nawiało na biało

  1. Do Was nawialo, a u nas jak zwykle niedosypalo :-(
    Ale dzis wieczorem zaczelo na nowo sniezyc, wiec jest spora szansa, iz o poranku bede z niepokojem patrzec na telefon, oczekujac jakze waznego telefonu od szefowej, ktora zaleci pozostanie w domu. Bo przeciez wyjscie w taka pogode to tylko „unless absolutely necessary” :-)

  2. No, co kraj to obyczaj. Kumpel zasie donosil ze Zjednoczonych Emiratow Arabskich ze jak tam deszcz popadal (tyle co w Polsce w jeden dzien) to byla kleska zywiolowa. Chaos na drogach, ludzie nie wiedzieli co robic…. a wszystko dlatego ze tam deszcz pada z raz na 3 lata? Nie maja wiec wynalazkow jak kanalizacja w ulicach…

    Widocznie w GB nie maja plugow snieznych ani w ogole nic do usuwania sniegu. A ludzie nawet po sniegu nie umieja chodzic :)

    1. Teraz już mają, bo dwa lata temu też popadało, to coś tam kupili. Myślę, że to bardziej kwestia postawy. Skoro mogą nie iść do pracy, to nie idą:] Poza tym, to efekt lawiny. Np pan dróżnik na stacji ma gdzieś co-obywateli i idzie se do domu ‚bo pada śnieg’; nie ma kto zmieniać torów, więc pociągi nie jadą, więc wszyscy ci, którzy chcieli dojechać do pracy nie dojadą. Ich pracodawcy zamykają interesy, bo nie ma komu obsługiwać petenta/klyenta, który z resztą też nie dotrze. Szkoły pozamykane, więc rodzice nie idą do pracy, no bo co zrobią z dziećmi. I tak dalej. Lekka paranoja, jeśli by mnie spytał wczoraj, bo dzisiaj mam w dupie bo marzłam dwie godziny na stacji i jak jeszcze raz przyjdzie zima to nawet nie wstanę z łóżka:>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s