if in doubt, travel

ddfhsdf

Z podziękowaniem dla Kate, która kazała mi tam bezwzględnie pojechać. xx

Ścieżka biegnąca wzdłuż wąwozu jest dość wąska i w sporej części kamienista. Jest piękny wiosenny poranek; wygląda na to, że słońce postanowiło akurat dzisiaj pójść na ten sam spacer. Biorąc pod uwagę wszystkie mrożące krew w żyłach opowieści o szkockiej pogodzie czuję się jak królowa życia. Cieszę się tym bardziej, że w Glen Nevis Visitor Centre przestrzegano, że podczas deszczu ścieżka może być śliska i dość niebezpieczna. Dodatkowo trwają właśnie pierwsze wiosenne roztopy i w wielu miejscach śnieg spływa żlebami z gór tworząc mniejsze i większe wodospady, które często przecinają ścieżki zmieniając je w śliskie pułapki. Nie ma w tym określeniu żadnej przesady; sama doświadczyłam chwili utraty równowagi, po której adrenalina trzęsła moimi nogami jeszcze przez dobre pięć minut.

DSCN1980

Sam wąwóz jest również wąski i wysoki; jego dołem płynie rwąca rzeka, której odgłos towarzyszy ścieżce zwłaszcza na końcowym etapie. Za to w momencie, kiedy wąwóz otwiera się na dolinę, hałaśliwa i zbuntowana rzeka zmienia się w stateczną i, no offence, dość płytką matronę. Stoję w miejscu, obracając się powoli dookoła; za moimi plecami wyrastają wciąż jeszcze tu i ówdzie ośnieżone szczyty, a na horyzoncie wyłania się cel wyprawy, wodospad Steall, trzeci co do wysokości w Szkocji. Wokół prawie nie ma żywej duszy. Wiesz, jak to jest, jak czasem widzisz coś tak pięknego, że podstępne wzruszenie chwyta cię za gardło. Słońce przyjemnie ogrzewa twarz, powietrze jest kryształowo czyste. Już wiem, że żadne zdjęcie nie odda tej chwili, tego uczucia. M. zawsze płacze w wyjątkowo pięknych miejscach; chyba się zaraziłam. Nie na darmo ten spacer określany jest jako jeden z najpiękniejszych w Szkocji.

xdffh

dol

DSCN2009 wod

Wiem, że w trakcie i zaraz po obfitych opadach ten wodospad prezentuje się o wiele bardziej okazale, ale wiesz co, wyjątkowo chyba bym się nie zamieniła.

Co jeszcze: z jednej strony doliny stoi mały domek, do którego prowadzi zwisający most linowy dla wielbicieli ryzyka. Przeznaczenia domku nie jestem pewna, ale wyobrażam sobie co to musi być za przeżycie spędzić w nim noc, z dźwiękiem pędzącej wody w tle, i z niebem ciężkim od gwiazd w charakterze dachu nad doliną. A rano można wyjść przed drzwi z poranną kawą i siedzieć, i patrzeć, aż się zorientujesz, że kawa już dawno wystygła; i nie będzie to miało znaczenia, w co może teraz trudno uwierzyć.

Po drugiej stronie dolina otwiera się jeszcze szerzej, pozwalając ostatecznie zamknąć się w objęciach gór. Nie wierzę, że to napisałam; Mniszek Helena byłaby ze mnie dumna. Ale tamto miejsce uderzyło z mocą tornada w mój wrodzony sarkazm i na kilka chwil zmieniło mnie w słodką bezwolną istotkę, zdolną co najwyżej od czasu do czasu podnosić szczękę z tej ciepłej wiosennej ziemi. Lawinę żółtozielonej zazdrości wzbudził we mnie widok dwóch kolesi namiotujących sobie na środku doliny. Całe to dobro mieli tylko dla siebie. Szkocja to jedyny bodajże kraj Wspólnoty, w którym można namiotować na dziko. To lubimy.

dolina A jeszcze ci powiem, że ta dolina jest wypełniona kamieniami i większość z nich wygląda jak obsypana srebrnym brokatem. Normalnie takie kamienie tracą połysk jak wyschną, ale nie te z wąwozu Nevis. Przywiozłam kilka; leżą teraz obok mnie i pobłyskują sobie zalotnie. wodo __________________

Info praktyczne: wąwóz Nevis (Nevis Gorge) z wodospadem Steall (Steall Falls) znajduje się niedaleko od Glen Nevis Visitor Centre w miejscowości Fort William. Wystarczy jechać coraz bardziej zwężająca się drogą do samego końca i zaparkować na parkingu. Uwaga, podejrzewam, że latem jest tam megatrudno znaleźć wolne miejsce. Dojście do wodospadu zajmuje jakieś 30-40 minut. W okolicy sa jeszcze inne wodospady, ale nie miałam czasu na więcej.steallMapka dzięki uprzejmości google. Więcej info w poprzednich wpisach.   .

13 uwag do wpisu “if in doubt, travel

  1. Kejt się normalnie wzruszyła :-)
    A jak się podobał „mostek” ? (na który notabene żadne siły by mnie nie zaciągnęły, tak tak, mam na myśli tą linę przerzuconą przez rzekę :-) )
    PS. Dla uściślenia informacji – sprawne oko wypatrzy ten wodospad w „Harry Potter i czara ognia” !

    1. Mnie może by i zaciągnęły.. ale nie było czasu. O, a w jakiej scenie, bo nie kojarzę? Zarzucę sobie w wolnej chwili. Acha, polecany wiadukt też widziałam, ale tylko z daleka, i znów z tego samego powodu. Ale zawsze coś, c’nie :)

  2. aż się wzruszyłam patrząc na te zdjęcia bo Szkocja jest bliska memu sercu i to właśnie tam odbyłam moją pierwszą podróż. śliczne zdjęcia! pozdrawiam

  3. Pięknie… Nie wiedziałam, że aż tak pięknie tam może być. Kiedyś tam pojadę!
    I nawet Twój sarkazm się stępił i Mniszkówną przemówiłaś. Byle nie za długo, bo może to być ciężkostrawne. Wolę Twą ironię ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s