bądźmy poważni

 

Nie mogę nic napisać, bo mam pełne ręce roboty:

Rachunki do płacenia, rachunki do wyrównywania:

Polycjant w Anglii potraktował niewidomego z laską paralizatorem, bo myślał, że laska to miecz samurajski.

Jeden polityk też w Anglii musiał ustąpić ze stanowiska, bo nazwał polycjanta plebsem.

Kręci się, panie, panowie.

Przekręty się zdarzają:

Najważniejsze to nie dać się rolować:

i stać pewnie na własnych nogach:

A poza tym, to do życia trzeba podchodzić poważnie, zawsze powtarzam.