przychodzi Ogryzek do doktora

 

Przychodzi Ogryzek do doktora P.  Po raz 37 w obecnym roku pańskim.

Doktor P. uprzejmie: tak, słucham?

Ogryzek: no właśnie ja chciałem powiedziec, że nie jest lepiej, a nawet jest gorzej.

Doktor P: O.

Ogryzek, z przejęciem: jak kładę się spac i leżę na łóżku patrząc w sufit to czasem trochę kręci mi się w głowie!

Doktor P: Jak długo się kręci?

Ogryzek: Dopóki nie zamknę oczu.

Doktoru drga powieka.

Doktor P: Może niech pan spróbuje zamykac oczy zaraz po położeniu się..? Jeśli to nie pomoże, to proszę wrócic za 4 tygodnie.

 

Za 4 tygodnie.

Doktor P, uprzejmie: tak, słucham?

Ogryzek: pomogło, niestety w środę miałem problem z oddaniem moczu.