zamek w górach co szczytem tonie w chmurach

22

Ktoś jeszcze poleruje obsesyjnie-kompulsyjnie wszystkie krany, które nieopatrznie znajdą się w jego zasięgu? Nie..? Hm. Z jakiejś przyczyny to małe hobby postrzegane jest w pracy jako zagraniczne dziwactwo. Może powinnam się ograniczyć tylko do własnej łazienki. Poza tym, jak co roku o tej porze za pracowym oknem kwitnie na różowo, co powoduje, że B. wygląda przez chwilę prawie ładnie; przyznanie tego nigdy nie przychodzi mi łatwo.

Dawno nie było nic turystycznego; głównie dlatego, że ostatnio bywam tylko w Rezerwacie Za Rogiem. Tymczasem jest taki przystojny zamek w górach, co szczytem tonie w chmurach i ja o tym zamku zapomniałam napisać po wizycie w zeszłym roku, co jest niewybaczalne. Szczególnie, że zamek wymieniony jest przez The Guardian wśród 10-ciu najlepszych zamków w UK, a niejaki BuzzFeed poszedł nawet dalej, bo umieścił go w zestawieniu 29 najpiękniejszych zamków na świecie. Nie wiem, czemu akurat 29, skąd mam wiedzieć. Takie zestawienia są oczywiście najczęściej subiektywne i zależą od wiedzy i poczucia estetyki zestawiających, ale tym niemniej sama umieściłabym TEN północnowalijski zamek  na każdej liście; chociaż nie należę do wielbicieli gatunku.

33.jpg

Imponujący rozmiarem i produkujący zagęszczoną średniowieczną atmosferę zamek CONWY znajduje się w przyjemnym miasteczku o tej samej nazwie, u podnóża Snowdonii, na brzeżku morza Irlandzkiego. Znajduje się również na liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Oprócz zamku miasteczko może się pochwalić najlepiej w Europie zachowanymi murami miejskimi oraz lokalną atrakcją pod szyldem ‚najmniejszy dom w UK’, o którym już kiedyś pisałam. Nie bez znaczenia jest też fakt, że po drugiej stronie zatoczki położony jest efektowny i bardzo popularny, zwłaszcza latem, kurorcik Llandudno.

88.jpg 55 44.jpg

66 99.jpg

Otaczającymi miasteczko imponującymi murami miejskimi można się przespacerować; to dobra okazja do podziwiania okolicy oraz  zorientowania się w lokalizacji wielu przyjaznych odwiedzającemu przybytków gastronomicznych.

Mój pobyt w Conwy przypadł niestety na dzień  typowo walijskiej pogody, więc wypłowiałym  zdjęciom trzeba było dodać trochę koloru. Ja nie jestem niestety zwolenniczką poglądu, że podła pogoda jest istotnym elementem składowym walijskiej atrakcyjności turystycznej; podła pogoda wyprowadza mnie z równowagi, otępia i czasem otrząsam się dopiero po kilku godzinach polerując powolnym ruchem kran w toalecie publicznej, otoczona przez niezręczną ciszę.

77.jpg

mar.jpg

Najlepiej wybrać się na cały dzień do Conwy i do Llandudno za jednym zamachem. Jak ci się spodoba, to możesz pomyśleć o wybraniu się w te strony na dłużej; tuż za rogiem czeka górki park narodowy Snowdonia, a o rzut beretem na wschód można znaleźć bardzo interesującą cudowną studnię Św. Winifredy w Holywell. Mapka orientacyjna dzięki uprzejmości nieocenionego google maps.

mapka

Więcej przydatnych informacji, między innymi ceny wstępu i godziny otwarcia zamku tu.

A poza tym, ja tam nie wiem, czy ten Pistorius jest winny, czy nie, ale jak słucham jak miażdży go prokurator, to się zastanawiam, czy RPA podpisała konwencję o zakazie stosowania tortur. Równie dobrze mógłby mu wyrywać paznokcie.

 

15 uwag do wpisu “zamek w górach co szczytem tonie w chmurach

      1. A na zamku wicher hula, ani dworzan, ani króla.
        Ni królowej, ni rycerzy. Szary kurz na wszystkim leży.
        Gdzie są dworki, ochmistrzynie? Wszystko tonie w pajęczynie… :)

        Zamek jest naprawdę imponujący. Z oddali przypomina mi Windsor Castle.

        A co do Pistoriusa, to … strasznie, strasznie, strasznie mi go szkoda – jako symbolu! To był niesamowity człowiek, jeśli chodzi o pokonanie kalectwa. Wzór, inspiracja dla innych. Szkoda, szkoda, szkoda :(

        1. O ja.. nie znam prawie nikogo poza moją rodziną, kto zna tę bajkę, wzruszenie odebrało mi mowę :)

          Pistorius to modelowy przykład wspięcia się na szczyt absolutny mimo przeciwności losu i upadku na samo dno z hukiem. Co za filmowy życiorys, a przecież ma tylko 27 lat. Co dalej?

    1. Prawie. Ze Szczecina :D
      Wymawia sie ‚chlandydno’. Podwójne ll to takie świszczące ‚chl’ w walijskim. Coś jak w hiszpańskim w niektórych rejonach, o dziwo.

  1. News dnia: O.P. zakaszlal dwa razy. O.P. usiadl. O.P wstal, zaplakal …itp godzinne transmisje, a w miedzyczasie sekundowe zajawki : zaginal samolot; zabici na Ukrainie czy w Afryce… i znowu LIVE z Pretorii. Kto to chce ogladac? Ilez mozna…

    A co do zamku to knuje szczwany plan na ktorys letni weekend . Plan ten jest zwiazany z odwiedzeniem tego pieknego zameczku. Dziekuje za pomysl na… .

    1. Są tacy, którzy oglądają religijnie, facynuje ich upadek człowieka, który miał wszystko. Ja nie mogę oglądać, bo czuję jakbym patrzyła na tortury. Ale bardzo jestem ciekawa wyniku.
      Oj, to koniecznie jeszcze do Winifredy zajrzeć :) całkiem niedaleko.

      Podjechałam ostatnio na szybko obcykać gdzie ten Ogmore Trust, niczego sobie, tylko tym azbestem straszą, ale może to tak tylko żeby trzymać takich jak my z daleka. W każdym razie wracam tam przy pierwszej okazji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s